Sen

Niedawno miałam sen. Siedziałam w ciasnym pokoju w małym domku. W tym samym pomieszczeniu było mnóstwo osób, ludzi z mojej przeszłości i obecnego życia, bliskich i znajomych, a także kilka przypadkowych, znanych ledwo z widzenia. Wyglądało to jak sesja terapeutyczna, warsztaty dda. Prowadząca coś mówiła, ale nie mogłam Kontynuuj czytanie

Strumień Łaski

„Jak potężna fala” – nucę fragment pieśni, wpatrując się w błękit nieba i wsłuchując w szum morza. Jestem wdzięczna Bogu za to, że po tylu dniach kwarantanny naszych dzieci i ich zdalnego nauczania mogliśmy tu przyjechać, by choć trochę odpocząć i złapać ciut jodu we wdychanym powietrzu. Pogoda Kontynuuj czytanie

proszę🙏

Właśnie Ala zeszła na dół zapłakana.Mama jej przyjaciółki Julki jest w bardzo ciężkim stanie.Od lat choruje na raka mózgu, przeszła operację, wiele chemii, choroba się wyciszyła. Teraz guz odrósł i pojawił się drugi, który bardzo szybko rośnie. Nie ma już z nią kontaktu. Julia opiekuje się nią.Proszę pomódlcie Kontynuuj czytanie

Imię Boga

„-Puchatku? -Tak Prosiaczku? -Nic- powiedział Prosiaczek biorąc Puchatka za łapkę – Chciałem się tylko upewnić, że jesteś”.   Alan Alexander Milne, Kubuś Puchatek   Imię Boga brzmi: JESTEM. JESTEM, KTÓRY JESTEM. My jesteśmy przygodnie, jesteśmy względnie, dzięki Jego istnieniu, w Jego istnieniu i z Jego istnienia. „W Nim Kontynuuj czytanie

Uspakaja

Od paru lat docieniam fakt ,że  zdążyłam  doświadczyć  dzieciństwa bez komórek, internetu , Wi -fi oraz fejsa. Co nie znaczy , że uważam to za „zło”. Cieszę  się  , że  dorastałam w czasach , gdzie to wszystko dopiero raczkowało… Mam wielki sentyment do tamtych czasów. Dokąd   to wszystko Kontynuuj czytanie

Świętość pożegnania

Tego lata uderzyła mnie liczba pożegnań, które powiedziałem. Niektóre były dla ludzi, których właśnie spotkałem; inne dla ludzi, których znam przez całe życie. Ale niezależnie od długości i głębi znajomości, każde pożegnanie wywoływało pewien ból serca, tęsknotę lub smutek. Łatwo jest dostrzec Boga w ludziach, których kocham, ale Kontynuuj czytanie

Księga rodzinna:)

  Trochę mam mało czasu na pisanie, bo w każdej wolnej chwili…piszę:)Czyli klasyczne masło maślane. Przede mną wielkie dzieło, prawie życiowe, bo oto – ku aplauzowi calej rodzinki – postanowiłam zebrać wszystkie zeszyciki, notatniki, karteczki, karteluszki, przejrzeć wszystkie marginesy i notatki, rysunki, wytwory myśli i uczuć i spiąć Kontynuuj czytanie