Jest Boże Narodzenie 1977 roku. Włochy, niedaleko Turynu. Dziesięcioletni chłopiec, o czarnych kręconych włosach i równie czarnych niezwykle głębokich i radosnych oczach z wielką radością ogląda prezent jaki właśnie dostał od mamy. Maszynę do pisania. Zawsze o niej marzył. Uwielbia pisać, chce kiedyś zostać nauczycielem. W rogu pokoju Kontynuuj czytanie
329. Boże Narodzenie na serio…
Adwent dobiega końca. Jaki był? Czy zbliżył nas do Boga i do siebie? Czy znaleźliśmy czas by być z Jezusem i brzemienną Maryją, czy pochłaniały nas inne sprawy życia codziennego? To już ostatnia okazja by wziąć udział w roratach, by o Bożym Narodzeniu pomyśleć na serio. Spowiedź Co to Kontynuuj czytanie
Co z tą spowiedzią?
W ramach kolejnego odcinka podcastu, tym razem krótko o św. o. Pio i o spowiedzi. Właściwie więcej będzie o samej spowiedzi. Dlaczego dla o. Pio była ona tak ważna? Kto jest najważniejszy na spowiedzi? Jaka jest rola księdza? Czy spowiadam się człowiekowi?
Gdy nie widzę skutków modlitwy. Rekolekcje adwentowe „Oczekuję” #02
Tym razem na przykładzie trzech osób, które doświadczyły efektu wytrwałej modlitwy.
21. Kto wejdzie? Jaka jest najlepsza droga?
Kto wejdzie do Królestwa Niebieskiego? Jaka jest najlepsza droga wejścia do Królestwa? Jezus daje dziś jasne wskazówki. Wiara która rodzi się ze Słuchania poparta relacją do Boga i konkretnymi uczynkami. Nie każdy kto mówi: „Panie, Panie” – to oznacza, że to wołanie do Pana, ta relacja miłości, modlitwa, Kontynuuj czytanie
Oczekuję… ale na co?
Niebawem rozpocznie się Adwent. Nie będzie on przebiegał tak samo jak do tej pory… niestety. Warto jedna zadać sobie pytania: Na co czekasz w tym czasie? Czego oczekujesz od Boga, od ludzi, od siebie? … Ze swojej strony zapraszam do udziału w rekolekcjach „Oczekuję…”, które będą miały miejsce Kontynuuj czytanie
Bylejakość modlitwy
Gdy Jezus podniósł oczy, zobaczył, jak bogaci wrzucali swe ofiary do skarbony. Zobaczył też, jak uboga jakaś wdowa wrzuciła tam dwa pieniążki. I rzekł: „Prawdziwie powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła więcej niż wszyscy inni. Wszyscy bowiem wrzucali na ofiarę z tego, co im zbywało; ta zaś z Kontynuuj czytanie
Nie znam Cię
Jeden z dwóch momentów na łamach Biblii, gdy Jezus zapłakał. Ta sytuacja jest dla mnie niezmiernie wymowna, szczególnie patrząc no wszystko przez pryzmat obecnych wydarzeń, ruchów społeczno-religijno-politycznych i wychodzących na światło dzienne tragicznych sytuacji, zaniedbań, całego brudu Kościoła. Nie ma dnia, kiedy moja wiara nie jest wystawiana na Kontynuuj czytanie
(Bez)interesowna modlitwa
Czasem warto zastanowić się co wypełnia nasze serce gdy stajemy na modlitwie przed Bogiem? Prośba, potrzeba rozwiązania problemu, brak sił i pragnienie umocnienia, chęć podziękowania, gotowość podzielenia się co u mnie? To wszystko pozwala budować i scalać naszą relację i jednocześnie umożliwia nam doświadczanie Jego żywej miłości. Tylko Kontynuuj czytanie
Wszystkie swoje troski…
…oddajmy Mu- usłyszałam na początku dzisiejszej Eucharystii. Poszłam do kościoła z sercem niosącym ciężary dzisiejszego dni. Doradzałam jak używać koncentrator tlenu, bo mama cioci z COVID-owymi dusznościami w domu. Rozmawiałam o raku pewnej osoby, który jeśli pozwoli na przeżycie najbliższych świąt to trzeba będzie to traktować w kategorii Kontynuuj czytanie

