Zastanawiało mnie, gdy byłam dzieckiem, jak to jest, że przez cały Wielki Post śpiewamy smutne pieśni, odmawiamy sobie słodyczy, kazania są jeszcze bardziej niż zazwyczaj „krzyczące” (wtedy w dobrym tonie było podnosić głos podczas głoszenia homilii), a potem – z dnia na dzień – wszystko się zmienia: mamy Kontynuuj czytanie
Łaska
„Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.” ~ J 15, 13 Jezus jest oczywiście tym, który wypełnia to Słowo z Ewangelii Jana. Jego przyjaciel – Łazarz – jest umarły, w grobie. Jezus chce więc – za swojego przyjaciela – oddać Kontynuuj czytanie
Okres wielkanocny – szansa dla tych, co przegapili Triduum
Środa po Wielkiej Nocy. Siedzimy sobie przy obiedzie. Trwa standardowy gwar opowieści z cyklu: „jak ci minął dzień”, który przerywa konstatacja mojego Męża: „Oktawę mamy. Czyli właściwie dziś niedziela”. Najstarszemu synowi – Borysowi (9 l.) – widelec z brokułem staje w połowie drogi. Z niedowierzaniem pyta: „Czyli… dziś Kontynuuj czytanie
Alleluja!
„W tej ciszy przebywam wciąż rad./ W tej ciszy daleki jest świat” – słowa tej pieśni przypomniały mi się, gdy trwałam na adoracji w Wielką Sobotę. Cisza pustego grobu jest czymś niesamowitym… Poprzedniego dnia, w Wielki Piątek, rozważania Drogi Krzyżowej w Koloseum mocno mnie poruszyły. Chyba nie mogły Kontynuuj czytanie
Wielkanocny kompas
Mijający Wielki Post kolejny raz przeorał moje myślenie. Zaskoczył i poprowadził mnie nie tam, gdzie się spodziewałam. To było bardzo dobre doświadczenie – dla mnie, miłośniczki stabilizacji, świętego spokoju i gruntownego planowania (okazało się, że Pana Boga wciąż lubię sobie zaplanować, a jakże!). W każdym razie miałam poczucie Kontynuuj czytanie
Wiara
Prawdziwe „Ptasie radio” w gałęziach przy drodze – ptaki przekrzykują się między sobą. Podchodzę po cichu, by im się bezkarnie przyjrzeć i wtedy milkną jak na zawołanie. Wdycham głęboko wiosenne powietrze. Jeszcze chłodne, ale wyczuwalne są w nim nuty budzącej się przyrody. Zachwycają mnie forsycje i niepozorne zielone Kontynuuj czytanie
406. Wielkanoc
Jezus Zmartwychwstał. Te dwa słowa, wystarczą by mimo całego zła tego świata napełnić się radością i żyć w prawdziwym pokoju. Czasy w których żyjemy są trudne, przyszłość niepewna. Na wschodzie toczy się wojna. Wiele wokół nas cierpienia. My chrześcijanie mamy jednak podstawę do optymizmu i pokoju w sercu Kontynuuj czytanie
Potrzebujemy Triduum
Potrzebujemy Triduum. Może bardziej niż kiedykolwiek. Potrzebujemy święta, by wyrwać się z monotonnej codzienności i dać sobie prawo do bycia wyłącznie off. Potrzebujemy bliskości drugiego człowieka – jakiejkolwiek! Czyjejś obecności, uśmiechu, świadomości, że jesteśmy częścią wspólnoty. Patrząc na mijający rok, wiemy, że potrzebujemy silnych więzi, a tych nie Kontynuuj czytanie
Józef z Arymatei i Maria Magdalena – świadkowie Eucharystii
Co jakiś czas w tym samym, dobrze znanym fragmencie Ewangelii, czytając go kolejny raz, można znaleźć nowe wątki, nowe treści, nowy pokarm. Już w Niedzielę Palmową, zwrócił moją uwagę fragment Ewangelii opisujący pogrzeb Jezusa. A dziś Ewangelia o Marii Magdalenie. Wcześniej obie perykopy nie kojarzyły mi się z Kontynuuj czytanie
Za darmo
Nie ma lepszego dnia, aby głosić kerygmat, jak niedziela wielkanocna. Nie ma lepszego dnia, by mówić o istocie chrześcijaństwa, a jednocześnie tym, co różni je od innych religii. A tym jest całkowicie darmowe zbawienie. Kiedyś rozmawiałam z kolegą spoza Polski, wyznawcą innej religii, człowiekiem z innej kultury. Rozmawialiśmy Kontynuuj czytanie

