Macie tak czasem, że gdy słuchacie Słowa, ono wdziera się w wasz umysł i serce stając się nieustannym znakiem zapytania czy wręcz drzazgą uwierającą i ciało i serce? Miałem tak w ubiegłą niedzielę. Cała liturgia słowa, ale przede wszystkim ewangelia spowodowała w mojej głowie wielkie tsunami które do Kontynuuj czytanie
385. Nie bój się, zaufaj.
Życie potrafi przytłaczać. Nawał obowiązków rodzinnych i służbowych. Problemy różnej wagi i kalibru, troska o to co dalej i jak sobie damy radę z tym czy tamtym często powodują że trudno jest zasnąć w nocy. Masz tak? Jakoś tak… do bani Chyba każdy z nas ma takie chwile. Kontynuuj czytanie
Nie ma gdzie położyć głowy
Wczoraj pisałam o problemach na styku wiara i nauka. Czytając dzisiejszą Ewangelię, zauważam w niej jakby kontynuację tamtego wątku. Jezus nie ma nawet gdzie położyć głowy. W tłumaczeniu Biblii Pierwszego Kościoła: „nie ma na czym głowy oprzeć (por. Mt 8, 20)”. Ileż to razy, szukając, kopiąc, drążąc, Kontynuuj czytanie
W poszukiwaniu śladów Wielkiej Nocy
Lata temu usłyszałam bardzo poruszające kazanie rezurekcyjne. Po odczytaniu Ewangelii ksiądz przez chwilę pomilczał, popatrzył w lekcjonarz, a potem podniósł wzrok na zgromadzonych i dobitnym głosem stwierdził: „Chrystus żył, umarł i zmartwychwstał. Ale wy i tak w to nie wierzycie. Amen”*. I usiadł. Święta, święta i po świętach Kontynuuj czytanie
Ryzyko zaufania
Ryzyko jest wpisane w codzienność człowieka. Choćbyśmy starali się być do cna ostrożni, choćbyśmy sprawdzali dwa razy każdy krok i analizowali każdą decyzję, to nie uciekniemy od pewnej dozy niepewności. To ryzyko dotyczy również najczulszych sfer życia, takich jak miłość i wiara. Gdy w 2009 roku wróciłem do Kontynuuj czytanie
WP21.16 Bez WIARY ani rusz
Bez drogi wiary nie da się wejść w przestrzeń męki i śmierci Chrystua i ich właściwie zrozumieć. Bez wiary te wydarzenia są jakąś makabryczną kaźnią – uśmierceniem kogoś niewinnego.Wszystkie dzeiał Boga są dostępne dla człowieka w jakiś sposód przez WIARĘ. Od tych słów zaczęliśmy Wielki Post – „Nawracajacie Kontynuuj czytanie
66. Zasady uprawy drzewa życia
Dziś w Ewangelii widać Jezusa, który przemawia jak ten, który ma władzę. I oto właśnie chodzi. By oddać Jemu władzę. Jest On jednakże przedziwnym Królem. Z jednej strony władca Wszechświata – ma moc by tchnienie warg zakońćzyć istnienie Kosmosu i Ziemi. Ale z drugiej strony daje człowiekowi wolnośći Kontynuuj czytanie
42. Drogi ludzkie nie są drogami Bożymi
Dziś Ewangelia pokazuje sposó w jaki Dobra Nowina jest przekazywana. Niesamowita i taka bardzo naturalna droga Ewangelizacji. Płonące Duchem Świętym serce Jana pociąga za sobą Andrzeja i innego ucznia. Jan wskazuje jednak nie na siebie ale NA BOGA. Andrzej i drugi uczeń podążają więc za Jezusem. I Znów Kontynuuj czytanie
330. Opowieść o chłopcu co Jezusa za przyjaciela miał.
Jest Boże Narodzenie 1977 roku. Włochy, niedaleko Turynu. Dziesięcioletni chłopiec, o czarnych kręconych włosach i równie czarnych niezwykle głębokich i radosnych oczach z wielką radością ogląda prezent jaki właśnie dostał od mamy. Maszynę do pisania. Zawsze o niej marzył. Uwielbia pisać, chce kiedyś zostać nauczycielem. W rogu pokoju Kontynuuj czytanie
Tęsknię
Im mocniej tęsknię, tym bardziej chcę kochać. Im On wydaje mi się dalszy, odleglejszy tym szybciej ja chcę biec, by Go dogonić. Im więcej pragnień tym większa radość, gdy zostaną zaspokojone. Cierpimy na wieczny niedoczas. Ciągle wydaje nam się, że minuty płyną za szybko, że za dużo rzeczy Kontynuuj czytanie

