Występni krążą dokoła, gdy to, co najmarniejsze, bierze górę wśród ludzi… Te słowa Psalmu 12 doskonale oddają sytuację, w której znaleźli się bohaterowie grani przez Dustina Hoffmana i Steve’a McQueena w filmie „Papillon” z 1973 roku. Skazani na uwięzienie w kolonii karnej, otoczeni są z każdej strony ludźmi Kontynuuj czytanie
Rudolf Probst, radzyński Hans Kloss
Nagralem kiedys rozmowe z Rudolfem Probstem, radzynskim Hansem Klossem. Robil w zyciu to, co Mikulski na planie filmowym. Zamiescilem fragmenty. Byly emitowane m.in. w Radiu Niepokalanow i Radiu Warszawa. Pan Rudolf opowiedzial mi cale swoje zycie. Na koniec pozwolil zrobic sobie kilka zdjec. To wlasnie jedno z nich.
49. Zobaczyli dziecię z Maryją
Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę. A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się do ojczyzny. Co było tak niezwykłego Kontynuuj czytanie
O takich, co patrzyli w górę
W ostatnim czasie nieprawdopodobnie dużo moich bliższych i dalszych znajomych zaczęło polecać pewien film na Netflixie. W momencie kiedy komentarze zaczęły pojawiać się w większości mediów, a ja już bałam się otworzyć lodówkę, żeby nie zobaczyć tam napisu „Nie patrz w górę”, do filmu odniósł się Włodek i Kontynuuj czytanie
Miłość zwycięży. Ale jak?
To, że miłość zwycięży, każdy chrześcijanin słyszał wielokrotnie. Co jednak znaczy to zwycięstwo miłości? Na czym będzie polegać?
Zaginiony Obraz
Kiedyś Myslovitz śpiewał taki tekst: „Upadamy wtedy gdy nasze życie przestaje być codziennym zdumieniem”. Patrząc na poniższe zdjęcie przypominam sobie, że naprawdę warto doceniać to, co jest nam dane – vis-à-vis – na Obrazie kogoś Obecności. Bo nie jest to oczywiste, ani na stałe! W pułapce oczekiwań (od Kontynuuj czytanie
48. Wierzysz
Wiara ma w sobie coś z przekraczania przetrzeni widzialnej. Ma też w sobie element wchodzenia w paradoksy. W wierze w Nieskończonego, Nieogarnialnego umysłem Boga nie ma prostych wyjaśnień, bo Bóg wymyka się ludzkim schamtom myślenia. Znacznie cześciej trzeba mówić „AMEN” jak Maryja i podążyć za głowem Tego, który Kontynuuj czytanie
W piaskownicy polskiego sumienia
Czy udowodnione zło przestaje być obiektywnym złem, tylko dlatego, że kogoś poprzednik-przeciwnik (np. „na tym samym stanowisku”) popełnił taki sam czyn, lub choćby gorszy? Czyli co: nie odnosisz się do „tu i teraz Twego złego czynu”, a jedynie robisz jak Jasiu w piaskownicy: „bo proszę Pani, bo ja Kontynuuj czytanie
Wstań, jedz, bo przed Tobą długa droga…
Ostatnio pisałam o tym, że Jezus przychodzi do nas, grzeszników, nie pamiętając grzechów, które przebaczył nam w sakramencie pokuty. Problem polega na tym, że my je rozpamiętujemy i nie umiemy nie tylko zapomnieć, ale po prostu wybaczyć sobie i innym. Może być tak, że nasze zmagania trwają długo Kontynuuj czytanie

