Dziś są imieniny Wiary, Nadziei i Miłości. 😍 To znaczy, że swoje święto obchodzą bohaterki „Nie obrażaj się na Boga” – Pistis, Elpis i Agape. ❤️ Wszystkiego co najlepsze dla tych, które noszą te niezwykłe imiona. ❤️ A ja tak sobie myślę, że mimo tego, iż mam inne Kontynuuj czytanie
406. Wielkanoc
Jezus Zmartwychwstał. Te dwa słowa, wystarczą by mimo całego zła tego świata napełnić się radością i żyć w prawdziwym pokoju. Czasy w których żyjemy są trudne, przyszłość niepewna. Na wschodzie toczy się wojna. Wiele wokół nas cierpienia. My chrześcijanie mamy jednak podstawę do optymizmu i pokoju w sercu Kontynuuj czytanie
„Dla ludzi to niemożliwe…”
Tydzień temu Jezus w Ewangelii podnosi poprzeczkę. Prawo Mojżeszowe pozwalało na rozwód i ponowny związek. Jezus mówi, że był to jedynie etap pośredni, ustępstwo wobec „zatwardziałości serc”. Zamysł Boży z rajskiego ogrodu, sprzed grzechu pierworodnego jest jasny: małżeństwo to monogamiczny i dozgonny związek mężczyzny i kobiety, otwarty na Kontynuuj czytanie
Oddech
Chcę doceniać chwilę, kiedy się pojawia. Taki pełną piersią, niczym niezakłócony, satysfakcjonujący. W codzienności, zdarzają się trudne odcinki. To oczywiste. Mamy dość, brakuje siły, chcemy w końcu złapać oddech. Usiąść i popatrzeć już z mety, na ten intensywny czas, który jeszcze przed chwilą przeżywaliśmy. Oglądamy Kontynuuj czytanie
Dla waszego ocalenia od śmierci…
Wczoraj wieczorem pojawiłam się na adoracji u krakowskich kapucynów… Potem Msza i homilia w oparciu o ostatnie zdanie z lekcji z Księgi Rodzaju: „dla waszego ocalenia od śmierci wysłał mnie Bóg tu przed wami (Rdz 45, 5b)”… Ile razy dopiero po czasie widzimy, że przeszliśmy przez dolinę śmierci. Kontynuuj czytanie
W poszukiwaniu śladów Wielkiej Nocy
Lata temu usłyszałam bardzo poruszające kazanie rezurekcyjne. Po odczytaniu Ewangelii ksiądz przez chwilę pomilczał, popatrzył w lekcjonarz, a potem podniósł wzrok na zgromadzonych i dobitnym głosem stwierdził: „Chrystus żył, umarł i zmartwychwstał. Ale wy i tak w to nie wierzycie. Amen”*. I usiadł. Święta, święta i po świętach Kontynuuj czytanie
Czego uczy mnie stajenka?
Z całą pewnością stajenka to nieskończone źródło. Życia. Natchnień. Emocji. Poruszeń. Refleksji. Chce podzielić się jedną z nich, która przyszła do mnie rok czy dwa lata temu. I została. A raczej powróciła w te Święta. A konkretnie w Uroczystość Trzech Króli. To od nich, a dokładniej przez nich Kontynuuj czytanie
Walka o uśmiech, walka o życie
Pandemia boleśnie obnażyła nasz stan duchowy. Ukazała w pełnej krasie hierarchię priorytetów, uwypukliła największe tęsknoty, zweryfikowała plany i marzenia, nagięła cele i oczekiwania, obniżyła standardy życia w aspekcie fizycznym i może wzbogaciła nas w sferze ducha. Zostaliśmy postawieni przed zwierciadłem, które daje nam poznanie siebie, lepiej i lepiej. Kontynuuj czytanie
Figa z makiem
„Figa z makiem” i charakterystyczny gest jest nieprzyjemną odprawą albo marną oceną szansy na powodzenie. Dostać figę jest bolesne jak fanga w nos. Nikt nie lubi gdy jego prośby odbijają się bezowocnie jak groch od ściany. Taką głuchą ścianą zdaję się być dla Słowa Bożego. A dłonie niejednokrotnie Kontynuuj czytanie
Dopełnieni przez sprzeczności
Skoro ujrzycie Jerozolimę otoczoną przez wojska, wtedy wiedzcie, że jej spustoszenie jest bliskie. Wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry; ci, którzy są w mieście, niech z niego uchodzą, a ci po wsiach, niech do niego nie wchodzą. Będzie to bowiem czas pomsty, aby się Kontynuuj czytanie

