Pewne rekolekcje, czyli sumienie nie pozwala mi milczeć Wiosna za oknem, wakacje tuż tuż… Myślę, że warto krytycznie patrzeć na ofertę letnich wyjazdów także tę płynącą ze środowisk kościelnych. Ze swojej strony najczęściej spędzałam wakacje właśnie na rekolekcjach, pielgrzymkach itp. Z całego serca polecam. Ale wybór Kontynuuj czytanie
Mój przyjaciel Judasz
Iskariota Jest takie słowo, obok którego nie potrafię przejść obojętnie. Iskariota. Tajemniczy przydomek apostoła Judasza. Ewangelie wspominają go wielokrotnie. Mam przeczucie, że zanim Ziemia wykona kolejny obrót wokół własnej osi, a ja przeżyję następne 24 godziny, historia Iskarioty znów jakoś połączy się z moją. Ale po kolei… Sporo Kontynuuj czytanie
Sen o asyście i gorącej czekoladzie
Obudził mnie bardzo dziwny sen. O 3.10. Był tak żywy i plastyczny! I był w nim Robert Lewandowski. Ale po przebudzeniu czułem spory ciężar smutku. Usiadłem skonsternowany na łóżku. Wtedy przypomniała mi się „Czekolada” — piękny film Lassego Hallströma z 2000 roku, z Juliette Binoche i Johnnym Deppem. Kontynuuj czytanie
Kolekcjoner okruchów życia
Przez większość życia coś zbierałem: dobre oceny, sukcesy sportowe, imprezowe wspomnienia. Zbierałem i chwaliłem się, czego to w życiu nie robiłem i czego nie próbowałem. A wszystko po to, żeby zabłysnąć przed kolegami. Zmieniały się tylko obiekty do kolekcjonowania, ale idea pozostawała ta sama. Uważałem to za sens Kontynuuj czytanie
W piaskownicy polskiego sumienia
Czy udowodnione zło przestaje być złem tylko dlatego, że czyjś poprzednik albo przeciwnik — choćby na tym samym stanowisku — zrobił coś podobnego? Albo jeszcze gorszego? Czyli co: nie odnosisz się do własnego czynu, tylko zachowujesz jak Jaś w piaskownicy: „Proszę pani, ja drapię, bo Zenek też tak Kontynuuj czytanie
Wstań, jedz, bo przed Tobą długa droga…
Ostatnio pisałam o tym, że Jezus przychodzi do nas, grzeszników, nie pamiętając grzechów, które przebaczył nam w sakramencie pokuty. Problem polega na tym, że my je rozpamiętujemy i nie umiemy nie tylko zapomnieć, ale po prostu wybaczyć sobie i innym. Może być tak, że nasze zmagania trwają długo Kontynuuj czytanie
Katecheza żłóbka
Jezus rodzi się w Betlejem. Maryja kładzie Boskie Dzieciątko w żłobie. Kapłan kładzie Hostię w moje dłonie. Jezus przychodzi do mnie i do Ciebie – grzeszników. Jezus nie brzydzi się nami. Kocha nas, szuka nas. Pragnie naszej miłości, woła o tym z krzyża (por. J 19, 28). Kontynuuj czytanie
Ekipa budowlana
Życie jest jak budowa domu. Jezus stara ci się pomóc ze wszystkich sił. Przygotował działki budowlane. Dostarcza zindywidualizowane projekty nieruchomości. Udziela bezpłatnych pożyczek. Polecił ci nieomylnego i wszechwiedzącego Konsultanta – Ducha Swiętego. Zadbał nawet o firmę ochroniarską ze świętym Michałem Archaniołem na czele. Spłaca wszystkie długi. Zapewnia odnowę Kontynuuj czytanie
Imię Boga
„-Puchatku? -Tak Prosiaczku? -Nic- powiedział Prosiaczek biorąc Puchatka za łapkę – Chciałem się tylko upewnić, że jesteś”. Alan Alexander Milne, Kubuś Puchatek Imię Boga brzmi: JESTEM. JESTEM, KTÓRY JESTEM. My jesteśmy przygodnie, jesteśmy względnie, dzięki Jego istnieniu, w Jego istnieniu i z Jego istnienia. „W Nim Kontynuuj czytanie
Odpowiadać na pytania…
Kilka dni temu w moje ręce wpadł mem, który widziecie w ilustracji do dzisiejszego wpisu. Niestety go przycina. Treść w dymku brzmi: „Porażka to świtna okazja, aby zacząć jeszcze raz i odnieść kolejną, dużo bardziej efektowną”. Chociaż bywają chwile, gdy szczypta gorzkiego humoru bardzo się przydaje i pozwala Kontynuuj czytanie

